14 Podlaska Drużyna Wędrownicza
Związek Harcerstwa Polskiego
Chorągiew Mazowiecka
Hufiec "Podlasie" im. Henryka Sienkiewicza w Siedlcach

Biwak w Nowosielcu 10-12.05.2013

„Ciężka praca popłaca” jak mówi ludowe porzekadło – tak było i tym razem. Członkowie naszej drużyny w ramach podziękowania za wzięcie udziału w akcjach sprzątania hufca wybrali się na biwak do bazy harcerskiej w Nowosielcu.

Na przekór prognozom pogody świeciło piękne słońce, pozwalając nam realizować plan wyjazdu. Czas spędzaliśmy na świeżym powietrzu, utrwalając wiadomości z terenoznawstwa. Podchody, bieg na azymuty, liczne zabawy integracyjne, gra o rozwoju wędrowniczym i… sprzątanie skutecznie wypełniły nam weekendowe dni. Mieliśmy również okazję sprawdzić siłę swojego ciała i rozumu w grze fabularnej „Na ratunek Królewnie Śnieżce”, która ćwiczyła naszą domyślność i przedsiębiorczość. 

Jednak nie cały biwak minął nam w luźnej, beztroskiej atmosferze. Bywało poważnie. Pierwszej nocy druh Radosław Uziębło złożył swoje Przyrzeczenie. Wypowiadając słowa „Mam szczerą wolę całym swoim życiem…” miał w głosie ogromną determinację. Z całego serca życzymy Radkowi, aby to samozaparcie i chęć do działania towarzyszyła mu zawsze na harcerskim szlaku.

Na tym nie skończyły się ważne dla drużyny wydarzenia - z tego wyjazdu wróciliśmy bogatsi o dwóch prawowitych wędrowników. Kolejna noc, kolejne ognisko, przy którym dwójka harcerzy – druhna Izabela Jasińska i druh Radek otrzymali naramienniki wędrownicze. Ogień rozpalali z wielką troską. Mimo wiatru i nadchodzącej burzy, z początku mały płomyk stał się prawdziwie dużym ogniskiem. I tu nadchodzi czas na kolejne życzenia. Naszym wędrownikom życzymy, aby to był tylko początek tej drogi i żeby o swój wędrowniczy rozwój dbali tak, jak o tamten ogień, by dawali innym ciepło i byli dla innych, bo… Nic nie traci ten, kto swoją świecą zapala świecę komuś innemu.

Choć wyjazd był krótki, wydarzyła się jeszcze jedna wyjątkowa rzecz. W ramach podziękowania za przyjaźń, wsparcie i życzliwość członkowie 14 PDW AMBULO wręczyli plakietkę drużyny druhowi Zygmuntowi Kondraciukowi. Mamy nadzieję, że druh dalej będzie wspierał nas w kolejnych harcerskich działaniach.
Niby tylko weekend, a tak wiele się wydarzyło. Wróciliśmy bardziej zintegrowani, mając naładowane akumulatory. Mamy nadzieję, że dobrze wykorzystamy ten zastrzyk energii.
Katarzyna Sobiczewska

Wszystkie zdjęcia z wyjazdu dostępne tutaj.
Kreator stron internetowych - strona bez programowania