14 Podlaska Drużyna Wędrownicza
Związek Harcerstwa Polskiego
Chorągiew Mazowiecka
Hufiec "Podlasie" im. Henryka Sienkiewicza w Siedlcach

Różne oblicza harcerstwa

Zabierając się do czytania książki Wojciecha Śliwerskiego „Różne oblicza harcerstwa”, patrzyłam na Związek Harcerstwa Polskiego jeszcze z punktu widzenia przybocznej w drużynie wędrowniczej, ze świeżo otwartą próbą na stopień przewodnika.
Wojciech Śliwerski jest twórcą książek dla dzieci oraz o tematyce harcerskiej. Przez wiele lat autor był związany z prasą harcerską – czasopismami „Motywy”, „Drużyna” i „Harcerz Rzeczypospolitej”. Książka, o której tu mowa, jest szerokim zbiorem jego reportaży, felietonów i innych tekstów z wyżej wymienionych publikacji.
W „Różnych obliczach” przeczytamy o harcerstwie w latach 1970-1991. Artykuły traktują o aktualnych w tamtych czasach sprawach, często o problemach drużynowych czy niezdrowych sytuacjach wewnątrz organizacji. Znajdziemy tu więc ambicje młodych instruktorów ścierających się z długoletnimi pracownikami, mającymi etat w hufcu czy w szczepie; znajdziemy intrygi tych, którzy chcą się „ustawić”; zerkniemy również na drużynowych „ustawionych” dobrymi układami z władzami hufca – nawet mimo tego, że nie mają pomysłów na pracę z dziećmi i zupełnie nie są przygotowani do pełnienia swojej funkcji. Szczególnie w pamięć zapadł mi tekst o zastępie, dla którego harcerstwo ograniczało się do pokonywania leśnych torów przeszkód i obietnicy kupna zastępowego motocyklu. Żadnej znajomości historii, żadnych sprawności czy stopni. Przedstawione w książce historie budzą różne odczucia - oburzenie, śmiech czy współczucie – ale także zmuszają do refleksji nad tym, jak wygląda nasza działalność w ZHP i co, ucząc się na błędach bohaterów felietonów, można poprawić.
Książka Wojciecha Śliwerskiego jest dość obszerną pozycją – liczy ponad 600 stron! Trudno ją przełknąć na raz, nawet mimo komiksowych, satyrycznych obrazków, witających czytelnika przed każdym kolejnym rozdziałem i urozmaicających treść reportaży. Wydaje mi się jednak, że warto sięgnąć po nią od czasu do czasu i przeczytać jeden z artykułów, jako krótką lekcję historii i naukę dla siebie.

Izabela Suplewska

Darmowy fragment książki w formie e-booka możecie przeczytać tutaj
Kreator stron internetowych - strona bez programowania